Pierwszą część artykułu o wyznaczaniu celów metodą od ogółu do szczegółu znajdziesz tutaj:
Wyznaczanie celów metodą od ogółu do szczegółu – część I
Wizja twojego życia motywacją do osiągnięcia celów
Zazwyczaj ludzie przeceniają to, co mogą zrobić w ciągu roku, a nie doceniają tego, co mogą osiągnąć w ciągu 5 lat
Peter Drucker
Wizja to jest taki przypominacz, do czego dążysz. Taki zlepek obrazów i słów, który w kilka sekund ma ci przypomnieć, o co ci chodzi i po co to wszystko robisz.
Otóż każda metoda od ogółu do szczegółu, czegokolwiek by nie dotyczyła, jest jak drzewo. Zaczynasz od jakiejś pojedynczej idei, pomysłu, pragnienia, a potem dodajesz kolejne kroki jak gałęzie, gałązki i liście.
Łatwo się w tym zgubić.
Kiedy wizja maluje świetlaną przyszłość jako pracująca w rękodziele mama piątki dzieci, spełniająca się rodzinnie i zawodowo, ciężko mieć taki obraz w głowie, kiedy liczysz księgowość, dwóch synów jest chorych, a klient dzwonił z reklamacją.
Dążenie do celu nie znaczy, że wszystkie dni tego dążenia będą wesołe, radosne i pozytywne. Będą też te bardziej przygnębiające, trudne i smutne.
Ale kiedy czujesz się gorzej, poziom motywacji spada, a w głowie kłębią się czarne myśli, to jest moment, kiedy wyciągasz wizję.
Wizja jednym rzutem oka przypomni ci, dokąd zmierzasz. Co jest na końcu twojej tęczy. Co czeka na ciebie w przyszłości, jeżeli się nie poddasz.
Możesz zrobić ją z wszystkiego. Gazet, katalogów, czasopism. Namalować. Wydrukować z canvy. Każdy sposób jest dobry, jeżeli na końcu uzyskasz wizualny obraz celu.
Możesz mieć ją przy sobie fizycznie, trzymać w pamiętniku lub ustawić jako pulpit w komputerze.

Tak wygląda moja wizja!
Misja twojego życia głębokim sensem osiągania celów
Wizja to obraz, a misja to hasło.
Wizja to cel, a misja to droga.
To kierunek, według którego chcesz podążać w życiu.
Nie to, co chcesz osiągnąć, tylko sposób, w jaki chcesz to zrobić.
Wyznaczenie misji zawsze było dla mnie trudne. Jak w jednym, dwóch zdaniach zawrzeć sens twojego istnienia? Jak to zrobić, kiedy zajmujesz się kilkoma rzeczami, a każda jest trochę inna?
Poradniki rozwoju osobistego podpowiadają, że misja powinna być jedna bez podziału na kategorie.
Trochę się z tym nie zgadzam, dlatego mam trzy misje. Po jednej dla moich przedsięwzięć i jedną rodzinną.
Moją misją jako Babki z Planami jest wsparcie kobiet w rozwoju osobistym i zawodowym. Tworzę narzędzia i treści pomagające w uporządkowaniu spraw domowych i zawodowych. Robię to w luźnej i kobiecej atmosferze, bez spiny, oceniania i głaskania po głowie. Szukam w kobietach siły, której do tej pory nie znały, którą miały ukrytą lub przytłumioną. Siły do zmiany siebie i dążenia do marzeń.
Misja jest potrzebna, aby przed każdym celem, każdym nowym pomysłem i zadaniem, zadać sobie pytanie:
“Czy to nowe zadanie / pomysł jest częścią mojej misji i przyczyni się do realizacji mojej wizji?”
Jeżeli nie, to nie rób tego.
Misja nie musi być górnolotna i wielka. Równie dobrze, twoją misją może być “Zarobić, ale się nie narobić”, czyli wizja mogłaby być wtedy taka: “Zarabiać w jakikolwiek sposób tyle hajsu, żeby pójść na emeryturę w wieku 45 lat i nigdy więcej nie pracować.”
Cokolwiek zechcesz, ale nie kłam. Nie oszukuj siebie.
Tego też nikt nie zobaczy, jeżeli nikomu nie pokażesz.
A wyobraź sobie, o ile łatwiej ci będzie odmówić spotkaniu ze znajomymi, telefonowi koleżanki, randce z chłopakiem, jeżeli szczerze sobie powiesz, że twoją misją jest “Ograniczam kontakt z ludźmi do niezbędnego minimum, przenoszę interes do sieci i mam 5 psów”.
Wtedy pytanie “Czy piwo z koleżankami w sobotę jest częścią mojej misji?” ma oczywistą odpowiedź 😁
Kiedy już wiesz, dokąd idziesz, czas na wyznaczanie celów
Przydługi ten wstęp do prawdziwego wyznaczania celów, co? Ale konieczny, bo bez niego cele będą tylko pomysłami, które zapewne porzucisz najdalej za kilka tygodni. A tego nie chcemy, prawda? 😉
Dobra, to do roboty. W moim programie wyznaczania celów korzystamy z techniki SMART. Każdy cel musi być konkretny, mierzalny, realny do wykonania, ważny i istotny oraz określony w czasie (nazwa SMART to pierwsze literki tych haseł po angielsku).
Dlaczego ta technika jest taka fajna?
Bo zmusza nas do przemyślenia celu i porządnego go zbudowania. Z jednego krótkiego hasła może nam powstać kilka zdań 😁
W planerze Babki z Planami mamy dwie wersje tabel wyznaczania celów – rozbudowaną (każda kategoria na jedną stronę) i skondensowaną (sześć kategorii na dwóch stronach).

Do pracy nad celami zdecydowanie polecam wersję rozbudowaną. Skondensowana przyda się do przepisania już opracowanych celów i wpięcia do planera, który nosisz na co dzień.
Kategorie to praca i kariera, rodzina, pieniądze, rozwój osobisty, zdrowie, czas wolny.
Poniżej widzisz moją tabelkę SMART w dziedzinie Praca i Kariera.

Mój cel jest konkretny – jasno wskazuję, co chcę osiągnąć, kim być. Jednocześnie pozostawiam sobie pewną elastyczność. Co to znaczy autorytet? Odpowiedzi na to jeszcze szukam 😅
Mój cel jest mierzalny – uznam, że jestem owym autorytetem, kiedy w tej branży osiągnę określony przychód na miesiąc.
Mój cel jest realny do wykonania – mam plan, w jaki chcę go osiągnąć i jest to możliwe.
Mój cel jest ważny i istotny – wiem, dlaczego chciałabym ten cel osiągnąć.
Mój cel jest określony w czasie – osiągnę go do końca tego roku.
Na koniec mój cel jest sformułowany w pełnej krasie 😁 Jak mi idzie? Czytasz to, prawda? Chyba nieźle!
Określając cel patrzymy na naszą wizję i myślimy o misji. W niektórych kategoriach będzie to łatwe, tak jak u mnie w pracy i karierze. Ale jeżeli twoją wizją jest leżenie do góry brzuchem za 5 lat, a misją nie pracować, bawić się i spać, to odpowiednim pytaniem będzie:
Czy ten cel nie przeszkadza mi w dążeniu do mojej wizji i spełnianiu mojej misji?
Wyznaczając cel w praca i kariera, nie możesz celować w stresujące stanowisko kierownicze za rok, bo to przeczy twojej wizji i misji. Chcesz unikać stresu, więc odpowiednim będzie szukanie pracy przynoszącej maksimum dochodów przy minimum zachodu 😁
Wyznaczony cel rozbijasz na zadania
Mamy sześć ważnych celów. Drukujemy planer Babki z Planami Mój cel i zadania, przepisujemy pełny cel SMART.
A teraz… SZAŁ. Piszesz w tabelce cokolwiek, co przychodzi ci do głowy, żeby zbliżyć się do osiągnięcia celu. COKOLWIEK. Telefon do kogoś? Przeczytanie poradnika? Zrobienie strony internetowej? Rozmowa z szefem? Wyjazd do Anglii? Nowy komputer? PISZ!
Tabelka się wypełnia, na razie bez ładu i składu. Jedna pozycja rodzi kolejną, łączą się i mieszają. Niektóre są bez sensu. Ale piszesz dalej. Jeżeli musisz mieć stronę, to trzeba zrobić logo. Jeżeli logo, to trzeba znaleźć grafika, i tak dalej, i tak dalej.
Widzisz te dwa okienka z boku oznaczone A i 1? To do oznaczania priorytetu.
Kiedy myślisz, że tabelka jest już wypełniona, zaznaczasz kolorem (czy w inny sposób) łączące się ze sobą sprawy. Tak jak wyżej, na przykład kwestie identyfikacji wizualnej. Albo kwestie diety osobno i ćwiczenia osobno, jeżeli chcesz schudnąć.
A teraz zaznaczasz wagę zadania przypisując mu literkę A (najważniejsze), B (ważne, ale nie od razu), C (dobrze by było kiedyś) lub D (w sumie nieważne).
Czy strona internetowa jest ważna dla twojego interesu? A może wystarczy na razie instagram? B dla strony i A dla instagrama. Czy musisz zatrudnić grafika, czy sama coś sobie stworzysz w Canvie? C dla grafika, A dla projektu logo w Canvie.
Czy wizyta u dietetyka jest konieczna, czy możesz opracować dietę sama? Czy nowe sportowe ubranie to mus, czy wystarczy poszukać starego?
Teraz mamy grupy zadań, a w nich musimy przypisać kolejność wykonania od 1 do 99 (czy ile tam). Jasno widzisz, co ma A1, A2, a więc co musisz zrobić najpierw.
A teraz najważniejsze! Wpisujesz zadania do planera i kalendarza, żeby naprawdę zostały zrobione.

Wprowadzasz swój wyznaczony cel w życie
Krok po kroku. Naprawdę to robisz. Nie ma wymówek. Nie ma wątpliwości. Ty naprawdę wiesz, co masz robić.
Zgodnie z twoimi wartościami, twoją osobowością, twoją wizją i misją.
Trzymam za ciebie kciuki,




0 komentarzy